Iniekcje polinukleotydowe obiecują sprawić, że skóra stanie się lepiej nawilżona, bardziej jędrna i gładsza. Równolegle błyskawicznie rośnie oferta kremów, serum i masek z PDRN, a określenie „DNA łososia” zdążyło już stać się rozpoznawalnym terminem beauty. Za tym samym skrótem mogą jednak kryć się zupełnie różne produkty: lepki preparat przeznaczony do podania w skórę oraz kosmetyk aplikowany na jej powierzchnię. Efekt zależy od składu, sposobu dostarczania i danych dotyczących właśnie gotowej formuły.
W materiale o kosmetologii regeneracyjnej wyjaśniliśmy już, czym fizjologiczna odnowa skóry różni się od gojenia i dlaczego słowo „regeneracja” wymaga precyzji. Teraz skupmy się na PN i PDRN: czym się różnią, co dzieje się po iniekcji, jak oceniać obiecywany efekt i dlaczego serum z PDRN nie jest domową wersją zabiegu iniekcyjnego.
PN i PDRN: co kryje się za nazwą
Polinukleotydy, czyli PN, to długie łańcuchy złożone z wielu nukleotydów. W medycynie estetycznej najczęściej chodzi o wysoko oczyszczone łańcuchy DNA. PDRN, czyli polydeoxyribonucleotide, częściej określa się jako mieszaninę krótszych fragmentów DNA. Tradycyjnym surowcem są komórki rozrodcze ryb łososiowatych, z których usuwa się białka i inne zanieczyszczenia, a DNA oczyszcza i fragmentuje do pożądanego zakresu.
Popularna nazwa „DNA łososia” mówi jedynie o pochodzeniu. Na właściwości preparatu wpływają masa cząsteczkowa i długość fragmentów, stężenie, stopień oczyszczenia, lepkość, sposób stabilizacji oraz dodatkowe składniki. Na przykład formuła z kwasem hialuronowym może dawać inne wczesne nawilżenie i mechaniczne wygładzenie niż preparat bez jego dodatku.
Na razie nie ma jednej międzynarodowej granicy między PN a PDRN, a w publikacjach terminy te często się przenikają. W 2025 roku autorzy jednego z przeglądów zaproponowali, by przyjąć masę cząsteczkową 1500 kDa jako punkt odniesienia: krótsze polimery nazywać PDRN, a dłuższe — PN. To wygodna propozycja naukowa, ale nie standard regulacyjny. Dlatego oznaczenie PN lub PDRN na opakowaniu warto czytać łącznie z charakterystyką konkretnego produktu.
Co dzieje się po podaniu
PN i PDRN nie są dwiema całkowicie odmiennymi substancjami. Oba składają się z łańcuchów deoksyrybonukleotydów, ale w PN łańcuchy te są dłuższe, a w PDRN — krótsze. Z tego powodu bezpośrednio po podaniu zachowują się nieco inaczej.
PN wyróżniają się bardziej wyraźnymi właściwościami fizykochemicznymi długich łańcuchów. Wiążą wodę i wpływają na lepko-sprężystość podanej formuły, tworząc w miejscu iniekcji tymczasowe, uwodnione środowisko. Następnie enzymy stopniowo tną je na krótsze fragmenty, a później — na nukleotydy i nukleozydy. Część produktów rozpadu komórki mogą ponownie wykorzystać do syntezy własnych kwasów nukleinowych.
PDRN składa się już z krótszych łańcuchów, dlatego zatrzymywanie wody nie jest uznawane za jego główną właściwość. Po podaniu również ulega rozpadowi na mniejsze składniki, które mogą zostać włączone do metabolizmu komórkowego. Jeden z najlepiej zbadanych mechanizmów farmakologicznego działania PDRN wiąże się z aktywacją receptorów adenozynowych A2A. W badaniach nad gojeniem ten szlak łączy się z regulacją odpowiedzi zapalnej, powstawaniem VEGF, angiogenezą i odbudową tkanek.

Rys. Schematyczne przedstawienie dróg przemian PN i PDRN w skórze
Różnica między PN a PDRN jest więc najbardziej widoczna na początku: długie łańcuchy PN silniej wpływają na nawodnienie i właściwości lepko-sprężyste formuły, podczas gdy w przypadku farmakologicznego PDRN lepiej poznane są szlak ponownego wykorzystania nukleotydów oraz działanie za pośrednictwem receptorów A2A. Po rozpadzie biologiczne drogi PN i PDRN częściowo się zbliżają. PN rzeczywiście przechodzą przy tym przez etap krótszych fragmentów, ale w tkance nie powstaje gotowy preparat PDRN.
Jakiego efektu można oczekiwać po iniekcjach
W badaniach po serii iniekcji odnotowywano poprawę nawilżenia, elastyczności, tekstury i drobnych zmarszczek. Efekt rozwija się stopniowo. W pierwszych dniach powierzchnia skóry może wyglądać na gładszą z powodu podanego płynu i miejscowego obrzęku. Właściwe zmiany tekstury warto oceniać po kilku tygodniach od zakończenia serii, kiedy grudki i obrzęk już ustąpią.
W pracach klinicznych najczęściej opisuje się serię od dwóch do czterech zabiegów w odstępach kilkutygodniowych. Dokładny schemat ustala się dla konkretnego preparatu, okolicy i celu terapii. Wiarygodne określenie uniwersalnej trwałości efektu nadal nie jest możliwe z powodu braku dużych, rzetelnych badań.
Co pokazują badania
Przegląd systematyczny z 2025 roku objął dziewięć badań z łączną grupą 219 pacjentów. W publikacjach opisywano zmniejszenie zmarszczek oraz poprawę tekstury i elastyczności, a działania niepożądane były przeważnie łagodne i krótkotrwałe. Jednocześnie jakość badań oceniono jako niską lub umiarkowaną, a różnice między preparatami, technikami, miejscami podania i metodami pomiaru nie pozwoliły na przeprowadzenie metaanalizy.
Ważne ograniczenie tego przeglądu: uwzględniono w nim badanie Pak i współautorów z udziałem 72 osób, wycofane już w 2016 roku z powodu nieprawidłowego ujawnienia finansowania i konfliktu interesów. Jego uczestników wliczono do łącznej liczby 219, dlatego tego wyniku nie można traktować jako sumy dziewięciu aktualnych i jednakowo wiarygodnych badań.
W 2026 roku ukazał się przegląd systematyczny siedmiu randomizowanych badań z udziałem 183 uczestników. Cztery prace dotyczyły estetycznej poprawy jakości skóry, jedna — profilaktyki blizn pooperacyjnych, a dwie — gojenia ran. Najbardziej spójne wyniki uzyskano właśnie dla gojenia ran. W medycynie estetycznej ogólny obraz także wygląda obiecująco, ale małe grupy badane, różne formuły i niejednolite kryteria oceny nadal nie pozwalają wskazać najlepszego preparatu ani uniwersalnego protokołu.
Jedno z nielicznych bezpośrednich porównań PN z kwasem hialuronowym przeprowadzono z udziałem 27 osób. Było to badanie typu split-face: tej samej osobie podawano różne preparaty po obu stronach twarzy, aby ograniczyć wpływ indywidualnych różnic skóry. Po obu stronach odnotowano poprawę wybranych parametrów nawilżenia i elastyczności. PN wykazał lepszą dynamikę w zakresie szorstkości i objętości porów w części pomiarów instrumentalnych, ale ogólne oceny estetyczne nie różniły się istotnie. Trzeba jednak pamiętać, że niewielka grupa 27 osób nie dowodzi przewagi całej klasy PN nad kwasem hialuronowym.
Do jakich celów ta metoda się sprawdza
Iniekcje PN i PDRN rozpatruje się przede wszystkim jako metodę poprawy jakości skóry. Seria zabiegów może być zasadna przy obniżonym poziomie nawilżenia, drobnych zmarszczkach, nierównym mikroreliefie, utracie elastyczności oraz cienkiej skórze, która wygląda na suchą i zmęczoną. W zależności od konkretnego preparatu i wskazań pracuje się nie tylko z twarzą, lecz także z delikatną okolicą oka, szyją, dekoltem czy grzbietową stroną dłoni.
To opcja dla osób, które chcą stopniowych zmian bez dodawania wyraźnej objętości i bez korygowania proporcji twarzy. Efekt ocenia się nie od razu po zabiegu, lecz po zakończeniu serii i ustąpieniu obrzęku: wczesne wygładzenie powierzchni częściowo wiąże się z podanym roztworem i reakcją tkanek. Oczekiwany rezultat to lepiej nawilżona, gładsza i bardziej jędrna skóra, a nie zmiana rysów.
Jeśli głównym celem jest odbudowa utraconej objętości, korekta aktywnej mimiki, wyraźny lifting albo leczenie trądziku, trądziku różowatego, przebarwień czy zapalenia skóry, potrzebna jest inna metoda lub odrębny plan terapii. Z kolei scenariusz stopniowej poprawy jakości skóry bez zmiany proporcji twarzy dobrze wpisuje się w podejście opisane w materiale o well-age w medycynie estetycznej.
PN i PDRN w kosmetykach oraz pielęgnacji po zabiegach
Na liście składników kosmetyków PDRN lub pokrewny surowiec DNA najczęściej oznacza się jako Sodium DNA. Cząsteczki DNA są duże, naładowane i hydrofilowe, dlatego słabo przenikają przez nieuszkodzoną warstwę rogową. Mniejszy rozmiar fragmentów i specjalne systemy dostarczania teoretycznie mogą poprawić penetrację, ale trzeba to mierzyć dla gotowego produktu. Sam napis „niska masa cząsteczkowa” na opakowaniu nie wystarcza, by wnioskować o dostarczeniu składnika aktywnego do skóry właściwej.
Krem lub serum z PDRN mogą być przyjemnymi i skutecznymi produktami pielęgnacyjnymi, ale oceniać należy całą formułę. Gliceryna i kwas hialuronowy zwiększają nawilżenie, pantenol i lipidy wspierają barierę skórną, a składniki okluzyjne ograniczają utratę wody i zmiękczają skórę. Aby osobno ocenić wkład PDRN, potrzebne jest kontrolowane badanie gotowego produktu. Eksperymenty na hodowlach komórkowych lub fragmentach tkanek wyjaśniają możliwy mechanizm, ale nie pokazują, ile substancji dotrze do żywych warstw skóry po zwykłej aplikacji.
Na rynku pojawiają się także materiały roślinne, mikrobiologiczne i syntetyczne określane jako „wegański PDRN”. Samo pochodzenie nie czyni produktu słabszym ani silniejszym. Liczą się struktura polimeru, długość fragmentów, czystość, stabilność, sposób dostarczania i dane kliniczne dotyczące konkretnej formuły. Marketingowa nazwa nie potwierdza, że taki materiał zachowuje się tak samo jak PDRN pochodzenia rybiego.
Po laserze lub mikronakłuwaniu
PN i PDRN mogą pojawiać się w protokole pozabiegowym w różnych formatach. Iniekcyjne PN stosuje się głównie po to, by poprawić nawilżenie, elastyczność i ogólną jakość skóry. PDRN częściej rozpatruje się jako wsparcie procesów naprawczych tkanek po kontrolowanym uszkodzeniu. Osobną opcją są profesjonalne preparaty z PN lub PDRN, które nakłada się na skórę po zabiegu.
Po laserze ablacyjnym i medycznym mikronakłuwaniu integralność bariery skórnej jest czasowo naruszona. Do iniekcji używa się sterylnego preparatu przeznaczonego właśnie do podania w skórę. Produkt aplikowany w trakcie zabiegu lub bezpośrednio na otwarte mikrokanały również musi być wyraźnie przeznaczony przez producenta do takiego zastosowania. Zwykłe serum kosmetyczne, nawet z PN lub PDRN, nie nadaje się do aplikacji na uszkodzoną skórę.
W pielęgnacji domowej produkt z PN lub PDRN można stosować wtedy, gdy pozwala na to schemat regeneracji po konkretnym zabiegu. W tym okresie nadal pozostaje on kosmetykiem, a nie kontynuacją leczenia iniekcyjnego. Nie należy próbować wzmacniać jego działania domowym dermarollerem: formuła kosmetyczna nie jest przeznaczona do wprowadzania w skórę.
Bezpieczeństwo i wybór preparatu
Samo oznaczenie PN lub PDRN nic jeszcze nie mówi o jakości i bezpieczeństwie preparatu. Znaczenie mają producent, skład, stężenie, masa cząsteczkowa polinukleotydów, składniki pomocnicze oraz przeznaczenie konkretnej formuły. Preparat powinien być oficjalnie dopuszczony do zastosowań iniekcyjnych, a w instrukcji muszą znaleźć się informacje o sposobie podania, zalecanych obszarach, przeciwwskazaniach i warunkach przechowywania. Serum kosmetycznych i ampułek do stosowania zewnętrznego nie wolno podawać do skóry.
Przed zabiegiem warto zapytać o nazwę preparatu i poprosić o pokazanie opakowania. Powinno być nienaruszone, z podanym producentem, numerem partii i terminem ważności. Do iniekcji używa się sterylnego preparatu w jednorazowym opakowaniu, otwieranego bezpośrednio przed zabiegiem. Wyboru między PN a PDRN nie dokonuje się na podstawie popularności nazwy, lecz celu, obszaru podania i właściwości gotowej formuły. Szczególnie uważnie dobiera się preparat do skóry wokół oczu, gdzie obrzęk pojawia się częściej i może utrzymywać się dłużej.
DNA, z którego pozyskuje się PN i PDRN, różni się od białek rybich, a proces oczyszczania usuwa większość zanieczyszczeń białkowych. Mimo to osoba z alergią na ryby powinna poinformować o tym lekarza przed zabiegiem. Równie ważne jest zgłoszenie wcześniejszych reakcji na iniekcje, opryszczki, chorób alergicznych i przyjmowanych leków. Zabiegu nie wykonuje się przy aktywnej infekcji, wykwitach opryszczkowych, nasilonym stanie zapalnym ani uszkodzeniu skóry w miejscu podania. W ciąży i podczas karmienia piersią takie iniekcje odkłada się z powodu braku wystarczających danych dotyczących bezpieczeństwa.
Zaczerwienienie, umiarkowana bolesność, grudki, miejscowy obrzęk i siniaki należą do spodziewanych reakcji i zwykle słabną w ciągu kilku dni. Infekcja, utrzymujący się obrzęk, guzki zapalne i uszkodzenie naczynia zdarzają się znacznie rzadziej. Narastający silny ból, nagłe zblednięcie lub siateczkowate zabarwienie skóry, szybkie nasilanie się obrzęku, ropna wydzielina czy podwyższona temperatura wymagają pilnej konsultacji lekarskiej. Każde zaburzenie widzenia po iniekcjach w obrębie twarzy jest wskazaniem do natychmiastowej pomocy medycznej.
O co zapytać przed zabiegiem
- Jaki dokładnie preparat ma zostać podany i jaki jest jego status regulacyjny w tym kraju?
- Czy to PN, PDRN czy formuła łączona z kwasem hialuronowym, lidokainą lub innymi składnikami?
- Jakie są stężenie, pochodzenie surowca i zalecane przez producenta obszary podania?
- Jaką cechę skóry ma poprawić zabieg i w jaki sposób będzie oceniany efekt?
- Dlaczego lekarz wybrał właśnie taką serię i na jakich danych opiera się ten protokół?
- Jakich reakcji po iniekcjach można się spodziewać, a przy jakich objawach trzeba pilnie szukać pomocy?
Dobre zalecenie zaczyna się od konkretnego celu. Jeśli chodzi o suchość, drobne zmarszczki lub nierówną teksturę, dobrze dobrany preparat może dać stopniową i umiarkowaną poprawę. Deficyt objętości, aktywna mimika, wyraźna ptoza lub choroba dermatologiczna wymagają innej strategii.
Polinukleotydy mają interesujące podstawy biologiczne i zgromadziły już pozytywne dane kliniczne, ale obecna baza dowodów nadal nie pozwala mówić o jednym standardowym efekcie dla wszystkich PN i PDRN. Najuczciwiej oceniać nie popularność nazwy, lecz konkretny preparat: co zawiera, do jakiego zastosowania jest przeznaczony i czy da się zweryfikować efekt po serii bez zniekształcenia obrazu przez wczesny obrzęk.
Źródła
- Lampridou S., Bassett S., Cavallini M., Christopoulos G. The Effectiveness of Polynucleotides in Esthetic Medicine: A Systematic Review. Journal of Cosmetic Dermatology, 2025; 24: e16721.
- Kream E. J., Anooshiravani N., Hosking A.-M., Boen M., Fabi S. G. Global Trends and Evidence Evaluation: A Systematic Review of Polynucleotide and Polydeoxyribonucleotide Therapy in Dermatology. Dermatologic Surgery, 2026. Online ahead of print.
- Alhussain A. M., Albusayys S. T. M., Alfhadi M. A. i in. Polynucleotides and Polydeoxyribonucleotides for Skin Rejuvenation, Postoperative Scar Prevention, and Wound Healing: A Systematic Review of Randomized Clinical Trials. Cureus, 2026; 18(7): e112403.
- Lee Y. J., Kim H. T., Lee Y. J. i in. Comparison of the Effects of Polynucleotide and Hyaluronic Acid Fillers on Periocular Rejuvenation: A Randomized, Double-Blind, Split-Face Trial. Journal of Dermatological Treatment, 2022; 33(1): 254-260.
- Marques C., Porcello A., Cerrano M. i in. From Polydeoxyribonucleotides (PDRNs) to Polynucleotides (PNs): Bridging the Gap Between Scientific Definitions, Molecular Insights, and Clinical Applications of Multifunctional Biomolecules. Biomolecules, 2025; 15(1): 148.
- Colangelo M. T., Galli C., Guizzardi S. The Effects of Polydeoxyribonucleotide on Wound Healing and Tissue Regeneration: A Systematic Review of the Literature. Regenerative Medicine, 2020; 15(6): 1801-1821.
- Squadrito F., Bitto A., Irrera N. i in. Pharmacological Activity and Clinical Use of PDRN. Frontiers in Pharmacology, 2017; 8: 224. Corrigendum: Frontiers in Pharmacology, 2022; 13: 1073510.
- Journal of Korean Medical Science. Notice of Retraction: Pak C. S. et al. A Phase III, Randomized, Double-Blind, Matched-Pairs, Active-Controlled Clinical Trial and Preclinical Animal Study to Compare the Durability, Efficacy and Safety Between Polynucleotide Filler and Hyaluronic Acid Filler in the Correction of Crow’s Feet: A New Concept of Regenerative Filler. Journal of Korean Medical Science, 2016; 31(2): 330.
- U.S. Food and Drug Administration. Microneedling Devices: Getting to the Point on Benefits, Risks and Safety. Updated 2025.